Metodyk, absolwentka UW i posiadaczka certyfikatu CELTA — czyli człowiek, który wie, co robi i potrafi to wytłumaczyć tak, że nie boli.
Należy do nauczycieli, których pamięta się długo. Potrafi jednocześnie rozbawić, zmotywować i zaintrygować gramatycznym cliffhangerem. Zasady języka najchętniej tłumaczy na przykładach rodem z kryminałów (sama ma słabość do czarnego humoru). Jeśli czasownik nieregularny zginie w podejrzanych okolicznościach, ona z pewnością znajdzie sprawcę.
Fascynuje ją neurodydaktyka, czyli dlaczego jedne rzeczy zapamiętujemy od razu, a inne dopiero po trzeciej kawie.
Odpoczywa przy kryminałach, serialach i filmach — od Monty Pythona, po „Władcę Pierścieni”. Krótko mówiąc: jeśli coś ma humor, intrygę albo odrobinę magii, jest na tak.